Korespondencja własna

Nasz korespondent postanowił sprawdzić, czym zajmuje się aktualnie Rada Nadzorcza SM Podwawelska, jakie ma (lub miała) nowe pomysły oprócz standardowej działalności, wynikającej ze statutu i regulaminu jej działania.

W trakcie przeprowadzonej rozmowy okazało się, że  Rada Nadzorcza, działająca w nowym składzie od sierpnia 2014r., zgodnie z obietnicami zajęła się również kilkoma tematami, których nikt do tej pory nie kontrolował. Wydały się one członkom Rady na tyle ważne i istotne dla wszystkich członków spółdzielni, że należało im poświęcić czas i wiedzę merytoryczną, aby je uporządkować.

Poniżej postaramy się zapoznać Państwa z niektórymi z nich.

Inwentaryzacja i uporządkowanie sieci teletechnicznych

Jak Państwo wiedzą (i widzą), w naszych budynkach i w naszym gruncie zostały przeprowadzone przez różnych operatorów bardzo liczne kable sieci telefonicznych, telewizyjnych i internetowych. W cywilizowanym świecie jest tak, jeżeli ktoś chce korzystać z czyjejś nieruchomości, to pyta właściciela lub zarządcę nieruchomości, czy może to uczynić i na jakich warunkach. Wiadomo, utrzymanie nieruchomości kosztuje, więc zgodnie z prawem własności (gwarantowanym Konstytucją) właściciel ma prawo czerpać ze swojej własności należne zyski. Między innymi z wynajmu jej części pod różne instalacje, stanowiące cudzą własność. Tak robią inne podmioty (np. Gmina Miejska Kraków, która za 2 stacje bazowe telefonii komórkowej i maszty usytuowane za jej zgodą i na podstawie zawartych umów na dachu przychodni przy ul. Szwedzkiej 27 otrzymuje co miesiąc bardzo wysokie kwoty). W SM Podwawelska było (i niestety nadal jest) zupełnie inaczej. Na polecenie aktualnej Rady Nadzorczej Zarząd wykonał inwentaryzację sieci teletechnicznych (po raz pierwszy od początku istnienia spółdzielni!). Ponadto – również na zlecenie RN, sprawdzono, którzy operatorzy za darmo!!! pobierają prąd z liczników administracyjnych klatek schodowych (tj. ten prąd, za który płacą w czynszu wszyscy mieszkańcy danego budynku). Okazało się, że tracimy rocznie 2261 zł tylko i wyłącznie z tytułu braku należnych opłat za energię elektryczną. Może to nie dużo, ale niektóre firmy mają podpisane (z zarządem SM Podwawelska) umowy na nieodpłatne korzystanie z naszego prądu już od ponad 10 lat. „Rekordzista” nawet od 13 lat, więc gdyby musiał płacić, to byłaby to kwota prawie 5000zł (tylko od tej jednej firmy, która zużywa prąd za 380,52 zł rocznie).

A jest firma, która czerpie prąd za kwotę 1022 zł rocznie! Pozostaje także kwestia firm, które za darmo „okablowały” osiedle na terenach zielonych. Obcy inwestorzy, chcąc przeprowadzić kabel lub inną instalację (np. gaz) przez teren spółdzielni, muszą nam zapłacić. I płacą, nawet dość dużo. Ale firmy teletechniczne, działające na terenie spółdzielni, mają to dzięki „uprzejmości” Zarządu za darmo. Dlaczego? Rada Nadzorcza próbuje mobilizować Zarząd do bardziej aktywnego działania w naszym wspólnym interesie, do skutecznego pilnowania naszych pieniędzy i możliwych zysków. Rozumiemy, że temat jest trudny, ponieważ jak do tej pory nikt się nim w spółdzielni nie interesował. Skoro jednak inne podmioty mogą czerpać zyski od operatorów, to dlaczego SM Podwawelska tego nie czyni? Wspólnoty mieszkaniowe, które się zgodziły na umieszczanie anten na swoich dachach, mają z tego duży zysk. Gmina nawet za najmniejszą antenę służącą do radiowego przekazu sygnału (taką o wielkości anteny telewizyjnej) każe sobie płacić minimum 100zł miesięcznie netto plus należny podatek VAT. Za potężne anteny na Szwedzkiej- prawie 100 razy więcej. A gdyby się Państwo rozejrzeli po dachach naszego osiedla (zwłaszcza- w wysokich budynkach), to anten będących własnością operatorów jest dużo. I wszystkie- jak na razie- za darmo. W wyniku działań podjętych przez Radę Nadzorczą, przy współudziale jej członków, został opracowany wzór umowy (odpłatnej) na dzierżawę części budynku przez operatora dla potrzeb już funkcjonującej (lub planowanej) sieci teletechnicznej. Nie będą to może wielkie opłaty, ale nawet 300 czy 400 zł miesięcznie (netto) dla danego budynku (ponieważ przeważnie jest 3,4 operatorów w poszczególnych nieruchomościach) daje kwoty 4000-5000 zł rocznie dla danego budynku. A to już jest konkretna kwota, którą można zasilić np. fundusz remontowy danej nieruchomości.

 

Założenie teczek lokali

Wszyscy profesjonalni zarządcy, zarówno indywidualni, jak też spółki zarządzające nawet setkami budynków (np. ADREM S.A. który ma ich w zarządzie kilkaset), mają od lat pozakładane teczki lokali. W tych teczkach mieści się cała historia lokalu, jak np. umowy najmu, aneksy czynszowe, korespondencja. Jeżeli ktoś skarży się, że nie dostał odpowiedzi na pismo, to się po prostu sprawdza w teczce lokalu.

W SM Podwawelska jest inaczej. Jako jedyny znany nam podmiot spółdzielnia nie ma żadnej takiej systematycznej dokumentacji lokali! Pisma mieszkańców, jak również pozostała korespondencja, trafiają do segregatorów budynków (jest podejrzenie, że nie wszystkie- członkowie RN nie znaleźli wielu swoich pism, jakie pisali do spółdzielni). Takich segregatorów jest kilka- odrębne są dla administracji, odrębne dla działu technicznego, jeszcze inne dla księgowości i czynszów czy też działu członkowskiego. Czytając dziennik korespondencji trudno jest znaleźć pismo, a jeszcze trudniej- odpowiedź. Zdaniem RN- nie powinno tak być, zalecono program naprawczy.

 

Sprawa parkowania pojazdów na osiedlu w kontekście praw własności terenu

Rada Nadzorcza, z uwagi na dużą dysproporcję pomiędzy ilością wydanych identyfikatorów a możliwościami parkingowymi, podjęła próbę ograniczenia do rozsądnych wymiarów ilości wydawanych nowych identyfikatorów. Nasze Podwawelskie pisało już o tym, jak również o planowanym Walnym Zgromadzeniu w tej sprawie. Jak się ta próba zakończyła – Państwo już wiedzą. Niektórzy z Was pytają- dlaczego w ogóle było to Walne i czy musiało zostać zorganizowane. Odpowiedź brzmi- musiało. Trzeba sobie zdać sprawę, że z powodu fatalnego, nieprofesjonalnego podziału działek na osiedlu, mamy bardzo duży kłopot z całą infrastrukturą. Osoby decydujące kilkanaście lat temu o takim, a nie innym przebiegu granic poszczególnych działek, dopuściły do tego, że prawie wszystkie chodniki, uliczki dojazdowe do budynków, prawie cała infrastruktura doprowadzenia mediów do budynków znajduje się na działkach prywatnych! Podobno osoba opracowująca operat geodezyjny dla osiedla zwracała na tę nieprawidłowość uwagę, ale zlekceważono ten problem.

Musimy sobie jednak zdać sprawę, że niemal wszystkie parkingi leżą na działkach w większości prywatnych (ponad 70% udziałów w każdej działce pod budynkiem mieszkalnym mają właściciele lokali wyodrębnionych), więc regulacja ich dostępności może przebiegać jedynie za zgodą ich współwłaścicieli! Rada Nadzorcza może proponować w tej kwestii jakieś racjonalne rozwiązania, ale finalnie na każde proponowane rozwiązanie musi być zgoda właścicieli. Nasze ułomne prawo spółdzielcze nie reguluje, czy wszystkich, czy też (jak to jest we wspólnotach mieszkaniowych) – zwykłej większości liczonej udziałami procentowymi. Można było tę zgodę próbować załatwić właśnie poprzez uchwałę Walnego, aprobującą proponowany sposób dystrybucji identyfikatorów, ale niestety- partykularyzm zwyciężył. RN z pokorą musiała się poddać woli właścicieli. Mamy jednak nadzieję, że właściciele działek nie pójdą drogą niektórych wspólnot i nie ogrodzą swoich nieruchomości (jak to inni czynią). Mamy nadzieję, że wszyscy mieszkańcy osiedla nadal będą mogli korzystać z „ich” chodników i nie będą musieli obchodzić osiedla naokoło lub skakać przez płoty. Rada Nadzorcza próbowała szukać rozwiązania prawnego u radców zatrudnionych przez spółdzielnię, niestety, jak zwykle, bezskutecznie. Należy przypomnieć, że wszystkie chodniki i miejsca parkingowe są finansowane ze wspólnego funduszu centralnego  (na który składają się pieniądze również tych 11 budynków, które nie mają w ogóle miejsc postojowych), a nie z pieniędzy budynków, do których należą działki posiadające tę infrastrukturę. Pomimo opinii naszych radców, sugerujących, aby ww. prace były realizowane z funduszy budynku, do którego chodnik lub parking należy, Rada Nadzorcza nie zgadza się z tym stanowiskiem. Skoro wszyscy mieszkańcy osiedla mogą  (i przeważnie muszą) korzystać z chodników przy poszczególnych nieruchomościach, a do tej pory wyżej opisane prace były wykonywane z funduszu centralnego, to byłoby niesprawiedliwe, gdyby zacząć obciążać kosztami remontów i konserwacji chodników ich nominalnych współwłaścicieli.

 

Wprowadzenie zmian w Regulaminie porządku domowego

W związku z licznymi skargami mieszkańców osiedla na przekształcanie budynków w „akademiki”, w których mieszka bliżej nieokreślona liczba najemców (często bardzo uciążliwych) Rada Nadzorcza zaleciła, aby zostały wywieszone w poszczególnych budynkach zestawienia, w których zostały podane ilości osób zgłoszonych jako zamieszkałe. Z uwagi na problemy bezpieczeństwa Rada Nadzorcza nie chciała, aby powyższe dane dotyczyły poszczególnych, konkretnych lokali (z uwagi na osoby samotne), ale- całych kondygnacji. Jednocześnie RN zaleciła zarządowi aktualizację tzw. oświadczeń mieszkańców o ilości zamieszkałych osób z uwagi na konieczność aktualizacji posiadanych przez Spółdzielnię danych. Niestety, prawie 1/3 ankiet nie została zwrócona. Jednocześnie wiele osób zgłaszało, że im się liczba mieszkających na ich piętrze nie zgadza.

RN nie chce ingerować w sprawy indywidualnego wynajmu mieszkań, ponieważ jest to sprawa właścicieli. Jednak należy sobie zdać sprawę z kilku podstawowych zasad. Wyłącznie właściciel jest odpowiedzialny zarówno za stan swojego lokalu, jak też za sposób, w jaki ten lokal jest używany. Dotyczy to zarówno ewentualnych uciążliwości spowodowanych niewłaściwym zachowanie się najemców, jak też- podawaniem nieprawidłowych danych do naliczanych opłat (np. zaniżaniem ilości osób do opłaty za wywóz nieczystości stałych lub za wodę i ścieki w lokalach bez wodomierzy). Trzeba sobie zdać sprawę, że podawanie nieprawidłowych, zaniżonych danych to narażanie na straty finansowe pozostałych mieszkańców. Nie jest właściwe stanowisko wielu wynajmujących, którzy mówią: „Ja wynajmuję jednej osobie i nie obchodzi mnie, co ten ktoś z mieszkaniem potem robi”. Tak nie można. Wg obowiązującego prawa za nieruchomość odpowiada jej właściciel – z wszelkimi tego konsekwencjami, z wykluczeniem z członkostwa w spółdzielni łącznie. RN uzupełniła Regulamin porządku domowego o stosowne zapisy w tej sprawie.

Jednocześnie- już zupełnie „prywatnie”- apelujemy: próbujcie się Państwo jakoś porozumieć z młodymi mieszkańcami „akademików”. To są ludzie przeważnie z małych miejscowości, którzy przez całe dotychczasowe życie mieszkali u rodziców w prywatnych domach jednorodzinnych, o zupełnie innej akustyce, niż mają nasze bloki. Większość z nich nie zdaje sobie sprawy, że są uciążliwi. Nie mają świadomości, że po godz. 22 należy ściszyć nazbyt głośną muzykę i rozmowy, że nie można w porze nocnej głośno się żegnać z gośćmi na klatce schodowej. Nikt ich tego nie nauczył. Są szczerze zdziwieni, kiedy się z nimi o tym rozmawia. Prawie zawsze uprzejma rozmowa daje pozytywne rezultaty. Oczywiście- trzeba rozmawiać po imprezie, „na spokojnie”. Ostra interwencja w trakcie imprezy, chociaż w pełni zrozumiała i usprawiedliwiona, może dać rezultat wręcz przeciwny i niepotrzebnie skonfliktować strony.

 

Inwentaryzacja służebności i pomieszczeń wspólnego użytku

Rada Nadzorcza zleciła Zarządowi opracowanie stanu służebności i dzierżaw na naszym osiedlu oraz inwentaryzację i uporządkowanie pomieszczeń wspólnego użytku. Został już przedstawiony Radzie Nadzorczej wstępny, szkicowy stan (faktyczny i prawny ) służebności i dzierżaw. Z uwagi na rozległość zagadnienia oraz bardzo dużą ilość zgromadzonej już dokumentacji trwa doprecyzowanie, systematyzowanie i uszczegółowianie materiałów związanych z tym bardzo ważnym tematem.

Jak Państwo wiedzą, oprócz piwnic indywidualnych, przyporządkowanych do danego mieszkania, w każdym budynku istnieją tzw. pomieszczenia wspólnego użytku (wózkownie, pralnie, inne małe pomieszczenia, nie przynależne do konkretnego lokalu). Za te pomieszczenia Spółdzielnia musi płacić podatek. Winna je również utrzymywać we właściwym stanie sanitarnym i porządkowym. Niektóre pomieszczenia są wynajmowane za symboliczną opłatą konkretnym mieszkańcom. Inne służą wszystkim- wiadomo, kto ma klucz i w razie potrzeby każdy z mieszkańców może tam np. przechować meble na czas remontu lokalu. Niestety, część z tych pomieszczeń nie jest dostępna, ktoś je kiedyś zajął i nie bardzo wiadomo, co znajduje się za zamkniętymi drzwiami, a nawet kto dysponuje kluczem. Tak nie powinno być. Spółdzielnia odpowiada za nasze bezpieczeństwo, za prawidłową realizację np. przepisów przeciwpożarowych (tj.- np. sprawdzenie, czy w tych pomieszczeniach nie ma materiałów łatwopalnych) oraz sanitarnych. Ma obowiązek je posprzątać, w razie potrzeby zdezynfekować, w miarę możliwości przewietrzyć, aby zapobiec zamakaniu fundamentu lub zagrzybieniu ścian.

Zakup i wdrożenie nowego systemu komputerowego

Rada Nadzorcza stara się mobilizować Zarząd do jak najszybszego zakończenia działań zmierzających do zakupu i wdrożenia nowego systemu komputerowego, ułatwiającego zarówno pracę, jak też i kontrolę działań Spółdzielni. Nowy system pozwoli nie tylko szybciej pracować poszczególnym działom Spółdzielni, ale także- kontrolować przepływ finansów, pracę grupy konserwacyjnej (poprzez kontrolę zleceń), umożliwi członkom Spółdzielni wgląd nie tylko w działalność SM Podwawelska, ale także (poprzez logowanie na hasło) w ich konta indywidualne, bez konieczności odwiedzania spółdzielni w godzinach jej pracy. Niektóre spółdzielnie w Krakowie mają już takie nowoczesne systemy i mieszkańcy są z tego bardzo zadowoleni. Nie uchodzi, aby nasza Spółdzielnia nadal pracowała na starym, archaicznym systemie, który już dawno winien zostać zastąpiony przez bardziej sprawne narzędzie pracy.

 

Wprowadzenie zmian w Regulaminie zasad ustalania i rozliczania kosztów GZM oraz ustalania opłat za użytkowanie lokali

Winda to jedna z części wspólnych nieruchomości, za którą mieszkańcy muszą ponosić opłaty. O ile nie ma wątpliwości, że inne części wspólne służą wszystkim, o tyle w przypadku windy dla mieszkańców parteru opłaty za nią wydają się niezrozumiałe. Bo czy z niej korzystają? Wychodzą z założenia, że skoro nie mieszkają na piętrze, powinni być pomijani w kosztach obsługi szybów windowych. Prawo nie pozostawia jednak żadnych wątpliwości. Zgodnie z ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych, u. o własności lokali oraz Statutem naszej Spółdzielni wszyscy właściciele lokali zobowiązani są do wkładu w utrzymanie części wspólnych nieruchomości stosownie do posiadanych udziałów, a nie w zależności od stopnia korzystania. Czy koszty remontu dachu mieliby ponosić wyłącznie mieszkańcy ostatniej kondygnacji? A czy osoby korzystające z windy powinny partycypować w kosztach sprzątania klatki schodowej czy jej malowania? Przecież jeżdżą windą, a nie chodzą po schodach… Skoro więc płacić muszą wszyscy zgodnie z posiadanym udziałem, to niezależnie od ilości zamieszkałych osób. Z windy korzystają konserwatorzy, inspektorzy Spółdzielni czy sprzątaczka wykonując prace na części wspólnej budynku.

Na dotychczasowe nieprawidłowe zasady naliczania opłat za windy – stosowanie zwolnień wobec parteru i I piętra zwrócili uwagę ponad rok temu lustratorzy. Dlatego Rada Nadzorcza – realizując zalecenia wynikające z lustracji – uchwaliła nowy regulamin, eliminujący ww. nieprawidłowości. Szkoda, że na skutek wieloletnich zaniedbań kolejnych Zarządów, tak długo wyłącznie mieszkańcy wyższych kondygnacji (powyżej I piętra) obciążani byli wbrew istniejącym przepisom, opłatami za eksploatację windy i pokaźnymi kwotami za jej remont. I pewnie nikt im tych nadmiernych wydatków nie zwróci ani w części zrekompensuje. Zaniżana w wielu mieszkaniach liczba osób zgłoszonych w Spółdzielni, czy wpisana do oświadczeń powodowała dodatkowe obciążenia pozostałych mieszkań. Spółdzielnia ma ograniczone możliwości sprawdzenia ile osób faktycznie zamieszkuje w danym lokalu oraz by zmusić zgłoszenie ilości osób zgodnej z prawdą.

 

Prace Komisji Statutowej

Jak Państwo pamiętacie, w ubiegłym roku Walne Zgromadzenie powołało Komisję Statutową dla potrzeb opracowania Statutu naszej Spółdzielni. Aktualnie Komisja Statutowa kończy pracę nad projektem zmian w Statucie. Celem opracowania było dostosowanie Statutu do aktualnie obowiązujących przepisów (wyeliminowanie zapisów sprzecznych z prawem i zapisów zbędnych), z uwzględnieniem zarówno propozycji członków Spółdzielni, jak i wytycznych zawartych w protokole lustracji oraz wprowadzenie przejrzystej numeracji poszczególnych paragrafów. Statut będzie krótszy (mniej paragrafów), bardziej czytelny. W najbliższym czasie opracowany materiał zostanie skonsultowany z prawnikiem mającym doświadczenie w spółdzielczości mieszkaniowej. Zweryfikowany projekt będzie udostępniony członkom Spółdzielni w materiałach przygotowanych na Walne Zgromadzenie.

 

I na koniec zagadka fotograficzna: co to jest ?

 

A oto zakodowana odpowiedź:

… ćśołzsezrp tsej żuj oT 

 

 

Ponieważ pracujemy teraz nad bardzo ważnym komunikatem dla Mieszkańców naszego Osiedla, prosimy Państwa o skontaktowanie się z naszymi członkami Rady Nadzorczej pod koniec tygodnia, lub na tej stronie w sobotę o godzinie 19:21. Zostanie wtedy zamieszczony komunikat dotyczący istotnych spraw naszego Osiedla.

Wszyscy, którzy mieszkamy na Osiedlu Podwawelskim, powinniśmy okazać zainteresowanie sprawami naszej „małej ojczyzny”, lokalnej społeczności. Bez Waszego udziału nie uda się proces porządkowania wielu problemowych kwestii, które bezpośrednio wpływają na jakość naszego życia.

Tak więc zapraszamy na naszą stronę !

 

A oto fotozagadka: skąd zrobiono to niezwykłe ujęcie i co to za budynek z wieżyczkami ?

 

A tutaj dla przypomnienia, że mieszkamy na osiedlu podWAWELSKIM :)

 

Kącik humoru:
przychodzi członek spółdzielni do prezesa i pyta się, co jest potrzebne, aby dostał przydział na mieszkanie. Prezes odpowiada: „zaświadczenie, że to mieszkanie jest panu NAPRAWDĘ potrzebne” …   :)   (śmiejemy się !)

No tak … niewątpliwie mieszkania są potrzebne. Dlatego tyle ich ostatnio powstało w okolicy naszego Osiedla. Odczuwamy to na codzień brakiem miejsc parkingowych, coraz większym ruchem samochodowym, spalinami, brakiem przewietrzania Osiedla itp.

Dokąd to nas doprowadzi ?

Gdyby dzisiaj deweloper dostał teren naszego Osiedla do zaprojektowania, to mielibyśmy co najmniej dwa razy więcej bloków a odległości okien z naprzeciwka wynosiłyby tyle, ile pozwala straż pożarna (chyba 8 metrów ?).

Coś takiego, jak na tej fotografii z Hong Kongu:   (ciekawe, jak tam wygląda Walne ich spółdzielni ?)

źródło: wikipedia.com
„wikimedia . org/wikipedia/commons/e/eb/Tin_Fu_Court . jpg”

My jednak nie zamienilibyśmy Krakowa na mieszkanie w tym „honkonku” …

 

W ostatnich dniach uaktywnili się Wielcy Budowniczowie (czyli zwolennicy zabudowania każdego zielonego skrawka na naszym Osiedlu). Oto nasza odpowiedź:

 

Bezprzykładny atak na Prezydium Rady Nadzorczej

 

Od tygodnia Prezydium Rady Nadzorczej stało się obiektem bezprzykładnego ataku jakiegoś „Galla Anonima”. Ktoś, kto nie ma się odwagi podpisać, wrzuca do skrzynek na listy ulotki atakujące Prezydium. Ten ktoś zachowuje się tak, jakby nie wiedział, że uchwały Rady Nadzorczej omawiane są i głosowane przez całą Radę, a nie tylko przez Prezydium, a porządek obrad każdego posiedzenia (sprawy będące przedmiotem dyskusji oraz podejmowanych uchwał) jest ogólnie dostępny z tygodniowym wyprzedzeniem (np. w gablotach informacyjnych na osiedlu).  Ale cóż – podobnie jak historyczny Gall Anonim, autor (autorzy) tych pism nie dba o prawdę, ale reprezentuje interesy swoje i być może jeszcze jakieś „biznesy”  innych (odsyłamy do historii – czyje interesy reprezentował w swoich pismach Gall Anonim i dlaczego?).

 

Komu naraziła się Rada Nadzorcza, a w szczególności jej Prezydium? Kto się jej obawia  aż tak, że nie ma odwagi wystąpić publicznie, sygnując swoje pismo imieniem i nazwiskiem? Kto będzie musiał (oby!) wreszcie zapłacić za coś, z czego przez wiele lat korzystał za darmo, a płacili inni (np. za prąd z obwodów administracyjnych )? Komu się nie podobają kontrole, nie tylko wykazujące nieprawidłowości, ale też konsekwentnie dążące do ich naprawy? Komu pasuje demagogia i slogany, wszczynanie awantur zamiast rzeczowej, konstruktywnej rozmowy? O co chodzi – o awantury i „powrót do przeszłości” czy o uzdrowienie naszej spółdzielni?  O tolerowanie „dla świętego spokoju” łamania prawa (wykazane m.in. w protokole polustracyjnym), czy też o respektowanie tego prawa? Powoływanie się na „prawo równości” w jednym z anonimów może doprowadzić do absurdu, kiedy wszyscy w naszej spółdzielni będą płacić za wszystko po równo,  bez względu na wielkość posiadanego lokalu. Oczywiście- można i tak ustalić, ale – czy należy?  Zarówno w  Ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych, jak też w statucie SM Podwawelska są zapisy stanowiące, że opłaty związane z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości wnoszone są w częściach przypadających na lokal.  Czy będzie lepiej i bardziej sprawiedliwie, jeżeli właściciel garsoniery zapłaci tyle samo za swój lokal, co właściciel 4- pokojowego mieszkania, ponieważ tak pierwszy, jak i drugi posiada jeden udział w spółdzielni? Zastanów się nad tym „Gallu Anonimie”, zanim w Niedzielę Palmową wrzucisz do skrzynek swoje kolejne pismo. A jeżeli masz jakieś konkretne zarzuty, to je spisz, podpisz i złóż na dziennik podawczy w spółdzielni, zamiast siać ferment i niepokój.

 

Warto przypomnieć, że pożytki rozdzielane są wśród członków Spółdzielni nie po równo na osobę, lecz proporcjonalnie do powierzchni mieszkania członka (chociaż to nie metry kwadratowe są członkiem spółdzielni). Ale gdy mieszkanie należy do dwojga członków -współmałżonków,  to każdy z nich otrzymuje tylko połowę pożytków przypadających na to mieszkanie.   I nie narusza to spółdzielczej zasady równości.

 

*********************

 

Szanowni Państwo !W związku z tym, że niektórzy członkowie Rady Nadzorczej są atakowani przez ludzi, których dotychczasowe interesy są zagrożone, prosimy o wsparcie nas i współpracę w zakresie informowania się wzajemnego o tej sytuacji. Szczegółów nie możemy tutaj ujawniać publicznie, ale zachęcamy do zapoznania się z nimi w siedzibie Spółdzielni w trakcie dyżurów członków Rady Nadzorczej. Dowiecie się tam państwo WSZYSTKIEGO :)

Będzie też okazja do złożenia sobie życzeń z okazji nadchodzących Świąt.

W ciągu najbliższych dni opublikujemy więcej szczegółowych informacji oraz oraz powiadomimy o terminie spotkania informacyjnego z Radą Nadzorczą. Uważamy, że nie można pozwolić na wykorzystywanie Spółdzielni do robienia prywatnych interesów. Ale ukrócić ten proceder możemy tylko wtedy, gdy będziemy mieć wielkie wsparcie z Państwa strony !

Zapraszamy na dyżury Rady Nadzorczej !

 

       Ja z synowcem na czele i?- jakoś to będzie!

Wielka sensacja w naszym Zaścianku! Grupa tajemniczych „Pozostałych” wpisując sobie na sztandary „Polski Związek Emerytów i Rencistów- Koło Osiedle Podwawelskie” postanowiła wyzwolić „zawłaszczone” pomieszczenie! Nic to, że Zarząd Osiedlowego Koła Emerytów Nr 13 (tzn. Koła z os. Podwawelskiego) na 2 tygodnie przed terminem Walnego Zgromadzenia, które odbyło się w dn. 07.02.2015r. m.in. w tej sprawie, złożył kategoryczny protest.  Zrzeszeni w naszym Kole emeryci poinformowali ((na piśmie) że nie występowali do SM Podwawelska o przydział „wyzwalanego”  przez „Pozostałych” pomieszczenia, ani też nie udzielali nikomu zgody, aby występował  w ich imieniu. Ponadto, żadna z osób, podpisanych na uchwale, nie jest członkiem Koła nr 13 Emerytów i Rencistów z os. Podwawelskiego! Ale- nic to! „Pozostali” i tak mają rację! Ale- czy na pewno?

Krótka historia sporu – poniżej.

1.W 2002r. SM Podwawelska zawarła ze Związkiem Harcerstwa Rzeczypospolitej umowę o nieodpłatne użyczenie lokalu. Odrębnym pismem spółdzielnia wyraziła harcerzom zgodę, aby z części lokalu (bez podania – której) mogli korzystać emeryci zrzeszeni w Kole Emerytów.

 

2.W 2003r. spółdzielnia zawarła z ZHR kolejna umowę użyczenia, na podstawie której harcerze winni byli ponosić opłaty za c.o. i energię elektryczną. Z biegiem czasu do opłat dodano koszty eksploatacji, wywozu nieczystości stałych i ryczałt za wodę. O emerytach w żadnej z umów nie wspomniano.

 

3.W 2013r., z powodu (jak to określiła na zebraniu Pani B.SZ.) „konfliktu pokoleń” harcerze rozwiązali umowę użyczenia ,  „dobrowolnie” opuścili swój lokal i przenieśli się do nowej harcówki- do piwnicy przy ul. Komandosów 1.

 

4.Pomieszczenie, które dotychczas zajmowali harcerze  i za które płacili, stało przez rok puste, generując straty.  Straty konkretne i wymierne. Na podstawie wyliczeń przedstawionych przez księgowość naszej spółdzielni koszty utrzymania 1 m2 w tym lokalu (bez czynszu) wynosiły 10,07 zł, czyli : 10,07złm2  x 53,25m2 x 12 miesięcy = 6434,73 zł rocznie ! Takie straty ponieśliśmy wszyscy z powodu „przeniesienia” harcerzy. Fakt, że pomieszczenie było potem  przez kilka miesięcy remontowane, więc i tak nie można było go wynająć, ale już w dn. 06.05.2014r. Zarząd naszej spółdzielnia wystosował pismo informujące, że remont został zakończony i na pomieszczenie może zostać podpisana umowa użyczenia.Reakcji-brak.

 

5.Nie było też żadnych działań ze strony ówczesnego Prezydium Rady Nadzorczej
( biorącego czynny udział w „przeprowadzce” harcerzy i rozmowach n/t klubu), aby uregulować sprawę Koła nr 13 . W listopadzie 2013r , po rozwiązaniu umowy użyczenia lokalu dla harcerzy, nasi emeryci zrzeszeni w Kole nr 13 „pozostali na lodzie”!  Nie mieli żadnej odrębnej umowy na użytkowanie zajmowanej przez siebie części lokalu ( a przynajmniej- nie ma takowej w dokumentacji spółdzielni). Dopiero aktualna Rada Nadzorcza, po analizie dokumentów, przeliczeniu środków finansowych i rozmowach z emerytami zaproponowała im, aby z funduszu społeczno- kulturalnego sfinansować utrzymanie mniejszego pomieszczenia (bo na większe- środków brak) i podpisać umowę całkowicie nieodpłatnego użyczenia emerytom zajmowanego przez nich lokalu. Umowę podpisano w dn. 28.08.2014r., regulując tym samym i sankcjonując prawo naszych emerytów do korzystania z lokalu.
Co robili w czasie od listopada 2013r do końca lipca 2014r.  ci członkowie ówczesnej RN, którzy działali tak aktywnie „ w sprawie emerytów”? Dlaczego nie zatroszczyli się o nasze Koło nr 13 i o zapewnienie im stosownej umowy? (podpowiemy: wojowali  z Zarządem, odwołując w końcu jedynie Prezesa). Tym bardziej dziwi wystąpienie na Walnym w dn. 07.02.2015r.  Pana P.M., który do lipca 2014r. był Przewodniczącym  Komisji Rewizyjnej oraz Wiceprzewodniczącym Rady Nadzorczej. Pan P.M. zarzucił aktualnej RN brak troski o emerytów. A czy on sam, oraz osoby z nim współpracujące, taką troskę okazały? Czy zapewniły emerytom umowę użyczenie na tę część lokalu, którą  już zajmują? Czy- planując swoje „wielkie plany”, zapewnili sobie możliwość ich realizacji? Owszem, istnieje w spółdzielni kopia protokołu z dn. 02.06.2014r. (nigdy oficjalnie nie złożona w spółdzielni), sygnowana m.in. przez ówczesne Prezydium RN, zawierająca uzgodnienia, wykaz niezbędnych zakupów do klubu oraz zarys struktury organizacyjnej. Nic to, że Pani Prezes ds. finansowych zwracała uwagę, iż oczekiwania finansowe ówczesnego Prezydium nie mają pokrycia w budżecie. Nic to, że zwracała uwagę, że nie można powierzyć mienia spółdzielni (tj. wyposażenia klubu)  komuś, kto nie jest zatrudniony w spółdzielni, zatem osoba na umowę –zlecenie za 200 zł miesięcznie nie może opiekować się wyposażeniem klubu. To rzeczywistość była zła, a nie ówczesne Prezydium RN! Czas pokazał, że może lepiej było zajmować się w sposób właściwy i profesjonalny sprawami klubu, niż inną polityką.

 

Wyremontowane pomieszczenie stało puste, generując straty. Na spotkaniu zorganizowanym przez aktualną RN zaraz po jej ukonstytuowaniu się w sierpniu 2014r , w którym uczestniczyli zarówno członkowie naszego Koła nr 13, jak też Zarząd SMP, przedstawiono sprawę dalszego wynajmu większego (pustego) pomieszczenia. Zaproponowano nieodpłatne , tj. bez żadnego czynszu użyczenie. Jednakże, z uwagi na brak możliwości finansowania kosztów mediów i eksploatacji tego pomieszczenia  z funduszu na działalność społeczno- kulturalną spółdzielni (roczny odpis- wg statutu 0,5% z zysku nie wystarcza), Zarząd był zmuszony poinformować o konieczności regulowania tych opłat (tak, jak wnosili opłaty harcerze).Aby pomóc naszym emerytom,  Zarząd SMP zwrócił się pisemnie do Związku Emerytów- opiekuna naszego Koła, do Domu Kultury Podgórze oraz do MOPS z pismami w sprawie możliwości współpracy i częściowego dofinansowania. Niestety, wszystkie odpowiedzi były negatywne.

 

Lokal  nadal stał pusty, generując straty w wys. 536,23 zł miesięcznie. Te straty, wynikające z kosztów c.o. i eksploatacji budynku (konserwacja, ubezpieczenie, podatek, sprzątanie wokół budynku itp.) pomniejszały nasz zysk z pawilonu przy Komandosów  21! Nasz wspólny zysk! Z uwagi na dobro nas wszystkich zdecydowano wystawić lokal na przetarg. Nowy najemca płaci od grudnia 2014r kwotę 1000,99zł miesięcznie, co pokrywa zarówno koszty utrzymania, jak też daje pewien zysk wynikający z czynszu. Zatem- zamiast miesięcznej straty w wys. 536,23 zł mamy przychód 1000zł! Czy to źle?

 

A co robią nasi dzielni rycerze, „Pozostali obrońcy emerytów”? Szukają rozwiązań, pieniędzy, sposobu, aby realnie pomóc emerytom? Nie! Błyszczą jako gwiazdy prasowo- telewizyjne. Nic to, że „prawda” przedstawiana przez gazetę i TVP to taka bardziej „góralska prawda” .Nic to, że wypowiedzi Prezesa SMP są dowolnie „przycinane” do kreowanej rzeczywistości. Efekt i „pijar” się liczy! Ostatnio usłyszeliśmy, że „nasi dzielni rycerze” nie składają broni, zamierzają założyć fundację i „walczyć o swoje” (dlaczego- nie o nasze?).

 

Można by zadać pytanie- a co robili do tej pory? Dlaczego nie założyli fundacji przez cały 2014r, a w szczególności od sierpnia, kiedy z wiadomych powodów  mieli dużo więcej czasu?

Dotarli nawet do „naszych władz kochanych”, które w TVP wiele i pięknie mówiły o aktywizacji emerytów, o grantach, o pieniądzach z Unii. Doskonale pamiętamy, że „te nasze władze kochane” obiecywały również rewitalizację naszego osiedla- i  byliśmy jedni z pierwszych „w kolejce”. Co z tego wyszło- wszyscy wiemy. Poczekajmy i zobaczmy, czy obietnice dzielnych rycerzy staną się faktem, czy kolejnym jedynie błyskotliwym występem medialnym.

 

Jesteśmy całym sercem za emerytami. Jeżeli obietnice telewizyjne staną się faktem dokonanym, jeżeli Rycerze obiecujący emerytom „złote góry” rzeczywiście  założą stowarzyszenie, zdobędą faktyczne (a nie- tylko obiecane) fundusze i przedstawią realny program, to Zarząd z pewnością zrezygnuje z najmu spornego pomieszczenia, przekazując je  fundacji. Ale jak na razie- ze strony ”Rycerzy” to tylko „słowa, słowa, słowa”. Słowa w gazecie (parę miesięcy temu), słowa (niedawno) w TVP. Wiemy, że ich Dowódca ma- jak to określa- „humanistyczne wykształcenie”- stąd nasze cytaty.

 

Zatem- do boju, dzielni Rycerze! Przekujcie (wreszcie) Wasze słowa  w konkretne czyny! Nie- „jakoś to będzie”, jak do tej pory, ale konkretnie. Do zobaczenia na najbliższym Walnym Zgromadzeniu.

 

Oczywiście- jest także „plan B”. Sprawą Klubu może się zająć spółdzielnia. Aby sfinansować

1-      koszty eksploatacji pomieszczenia (z mediami)

2-      zakup sprzętu- wg notatki z dn. 02.06.2014r

3-      zatrudnienia minimum 1 osoby na umowę (z minimalnym zatrudnieniem + narzuty- zgodnie z przepisami)

wszyscy członkowie spółdzielni musieliby płacić dodatkowo  ok. 5 groszy miesięcznie/ 1m2 pow. mieszkania na działalność kulturalno- społeczną  tak, jak to jest w innych spółdzielniach mieszkaniowych, w których takie kluby istnieją. Przy lokalu o pow. 50 m2 daje to 30 zł rocznie. Niby niewiele, ale jednak… Trzeba również zauważyć, że te pieniądze były by przeznaczone wyłącznie  na wyposażenie i utrzymanie klubu. Wszystkie zajęcia wymagające obecności  instruktora byłyby dodatkowo płatne. Podobnie – jak internet (nie wliczony w ww. koszty).Ponadto, z klubu nieodpłatnie mogliby korzystać jedynie członkowie SMP (takie są przepisy ustawy i zapisy w naszym statucie).  W sytuacji, kiedy do klubu przyjdą małżonkowie, z których jedno jest członkiem SMP, a drugie nie – ta  druga osoba  musi zapłacić. Dotyczy to również osób, które przepisały swoje mieszkanie na dziecko i formalnie nie są członkami SMP. To wszystko należy uwzględnić w regulaminie klubu.

 

Reasumując: wszyscy rozumiemy potrzeby i oczekiwania członków naszej spółdzielni. Musimy jednak mieć świadomość, że czasy się zmieniły i wyłącznie sami musimy się o siebie zatroszczyć i wyłącznie sami  zapłacić za nasze marzenia. Chyba, że stanie się cud i  nasi dzielni Rycerze „wywojują” coś z dziurawej kasy naszego grodu lub z innych źródeł.

p.s.: zawsze można sięgnąć do klasyki po najlepsze wzorce …

Szanowni Państwo !

Dzisiaj odbyło się Nadzwyczajne Walne Spółdzielni Mieszkaniowej „Podwawelska”. Pełne i oficjalne informacje przekażemy w ciągu kilku dni, gdy tylko otrzymamy informacje z protokołów. Poniższe informacje są na razie nieoficjalne.

Oprócz omówienia spraw związanych z parkowaniem doszło do bardzo ważnego głosowania w którym zdecydowana większość członków usunęła z porządku obrad odwołanie członków Rady Nadzorczej. Oznacza to, że Rada Nadzorcza, po niedawnym uzupełnieniu o jedną osobę (pani Iwona Żur) funkcjonuje w pełnym, 9 osobowym składzie, jak dotychczas.

Jak Państwo wiecie, od lat trwa w naszej Spółdzielni spór pomiędzy dwiema grupami mieszkańców. W skrócie nazywamy ich „Budowlańcy” i „Zieloni„. Jednakże, jak w każdej dużej społeczności, podziałów jest znacznie więcej i każdy z nas ma inny punkt widzenia w różnych sprawach. Dotyczy to parkowania, opłat za korzystanie z części wspólnych, wykorzystania zasobów Spółdzielni przez różne grupy mieszkańców (np. lokal dla emerytów), remonty klatek i elewacji, garaże i wiele innych.

Z uwagi na to, że mamy świadomość istnienia tych obszarów konfliktu, będziemy przez najbliższe miesiące prowadzić cykl informacji na każdy z tych tematów. Przedstawimy argumenty każdej ze stron w charakterystyczny dla nas, neutralny sposób. Damy możliwość wypowiedzenia się każdemu członkowi Spółdzielni.

Między innymi ukaże się tutaj monografia p.t. „Spółdzielcza Apokalipsa”, w której przedstawione będą wstrząsające wizje przyszłości mieszkalnictwa spółdzielczego. Wizje te zostały opracowane w oparciu o prognozy zmian demograficznych, technologicznych, kulturowych oraz prawnych na przestrzeni najbliższych 40 lat. Będzie to lektura wręcz sensacyjna. Polecamy !

 

Musimy mieć świadomość, że w Spółdzielni dzieją się rzeczy mało ważne, ważne i BARDZO WAŻNE. W sytuacji tak wielu spornych punktów łatwo się zatracić w walce o te drobne sprawy, zapominając o tych BARDZO WAŻNYCH. Nasza akcja edukacyjna będzie miała na celu przywrócenie właściwych proporcji rzeczom … W szczególności chcielibyśmy przeciwdziałać eskalowaniu konfliktów natury personalnej, gdzie prywatne emocje przeważają nad chłodnym rozsądkiem.

Dzisiejsze obrady przebiegały w atmosferze przyjaźni i wzajemnego zrozumienia   :)

 

A tutaj ciekawostka: przypadkowo wpadł nam w ręce tajny plan przebudowy naszego Osiedla ! Jak widać różne mogą być wizje rozbudowy miasta …

Niczym nie zmącony widok z naszego Osiedla na Wawel …

 

Szanowni Państwo

Koniec roku jest zwyczajowo porą do podsumowania przez nas tego wszystkiego, co w danym roku zostało zrobione oraz planowania, co zamierzamy zrealizować w roku nadchodzącym.

Jak Państwo zapewne pamiętają, rok 2014 w naszej spółdzielni przyniósł istotne zmiany- m.in. zmienił się w dość znacznym stopniu skład Rady Nadzorczej.

Aktualna Rada Nadzorcza chciałaby przedstawić Państwu sprawozdanie z tego, co przez ostatnie pół roku zostało zrobione, jak również podzielić się planami na przyszłość.
To, co zrobiliśmy do tej pory, jak również nasze plany na rok następny, wynikają z bieżącej analizy potrzeb spółdzielni, jak również z Państwa pism i wniosków oraz spotkań z Państwem zarówno w ramach dyżurów Rady Nadzorczej, jak też bezpośrednio – na terenie osiedla.

Od połowy września zmuszeni jesteśmy pracować w ośmioosobowym składzie w związku z czym poszczególni członkowie Rady mają więcej obowiązków (dyżury, przeprowadzane kontrole dokumentów, funkcja obserwatorów przy wszelkich przetargach). Ponadto 4 osoby z naszego grona, poza Radą Nadzorczą uczestniczą w pracach w pięcioosobowej Komisji Statutowej wybranej przez Walne Zgromadzenie.

Realizując liczne wnioski oraz w wyniku wielu interwencji Państwa w spółdzielni dokonaliśmy zmian i uzupełnień w Regulaminie porządku domowego. Jak Państwo wiedzą, coraz więcej mieszkań na naszym osiedlu jest wynajmowanych. Rodzi to wiele problemów, ponieważ osoby wynajmujące nie zawsze zachowują się w sposób właściwy, utrudniając normalne, spokojne życie pozostałym mieszkańcom. Otrzymujemy liczne skargi na zakłócanie porządku domowego, a w szczególności ciszy nocnej, na niewłaściwe korzystanie ze wspólnego wyposażenia budynku (np. z windy, zsypu na śmieci). Większość najemców to osoby spoza Krakowa, mieszkające do tej pory w jednorodzinnych domach swoich rodziców i nie zawsze zdające sobie sprawę, że w budynkach wielorodzinnych, o zupełnie innej akustyce niż dom jednorodzinny, należy zachowywać się zupełnie inaczej. U wielu z nich budzi zdziwienie fakt, że nie powinni głośno rozmawiać na klatce schodowej po godz. 22, że nie powinni włączać głośnego sprzętu AGD ani zbyt głośnej muzyki w porze ciszy nocnej. Niestety, nie wszystkie osoby udostępniające lokal jako jego właściciele mają świadomość, że za zachowanie swoich najemców odpowiadają przede wszystkim oni, jako dysponenci mieszkania. Byliśmy zmuszeni o tym wszystkim przypomnieć, uzupełniając istniejący regulamin, ponieważ niewłaściwe zachowanie niektórych mieszkańców osiedla stanowi duży problem, bardzo często zgłaszany zarówno do Rady Nadzorczej, jak też do pracowników spółdzielni.

Następnym problemem, z którym musieliśmy się zmierzyć, jest zagadnienie parkowania na osiedlu. Jak jest- sami Państwo widzą. Trudno jest przejść przez osiedle, ponieważ samochody są wszędzie. Z uwagi na poszerzenie strefy płatnego parkowania nasze osiedle stało się parkingiem dla osób spoza Krakowa. Na miejscach, na których mogą parkować wyłącznie samochody posiadające identyfikatory, zatrzymują się pojazdy z rejestracjami spoza Krakowa, wyposażone w stosowne identyfikatory. Stali, wieloletni mieszkańcy osiedla nie mają gdzie parkować, ponieważ ww. miejsca postojowe zajmowane są bardzo często przez osoby, które tu nie mieszkają. Bardzo wielu mieszkańców naszego osiedla zgłaszało wniosek w sprawie uporządkowania i ograniczenia ilości identyfikatorów, krytycznie oceniając dotychczasowe zasady ich wydawania – bez ograniczeń. Na wniosek aktualnej Rady Nadzorczej, Zarząd spółdzielni dokonał inwentaryzacji istniejących miejsc postojowych na parkingach oznakowanych (tj. tych, na których obowiązują identyfikatory) oraz ilości wydanych identyfikatorów. Okazało się, że jest zaledwie 824 miejsc postojowych, natomiast wydano 3409 szt. identyfikatorów ( w spółdzielni jest aktualnie 3426 mieszkań). W wielu budynkach ilość wydanych identyfikatorów jest większa niż ilość mieszkań. Rozumiejąc, że każda rodzina ma prawo mieć tyle samochodów, na ile ją stać, trzeba sobie jednak odpowiedzieć na pytanie: czy w sytuacji, kiedy jest czterokrotnie więcej mieszkań, niż miejsc parkingowych, należy wydawać identyfikatory bez żadnych ograniczeń, czy też starać się jednak zachować rozsądne proporcje.

Wyobraźmy sobie, że w lokalu A , o pow. 50 m2, są zamieszkałe 4 dorosłe osoby i wszystkie posiadają samochody W myśl dotychczas obowiązującego regulaminu należało wydać 4 identyfikatory. W mieszkaniu B, o takiej samej powierzchni, rodzina posiada tylko 1 samochód, czyli ma prawo do 1 identyfikatora. Obie rodziny płacą taką samą kwotę na mienie spółdzielni ( w tym- na budowę i utrzymanie parkingów), taki sam podatek za grunt, na którym znajduje się parking. Dlaczego zatem rodzina A ma czterokrotnie więcej uprawnień w zakresie parkowania, niż rodzina B? Problemu by nie było, gdyby miejsc postojowych wystarczyło dla wszystkich. Niestety, tak nie jest i nigdy nie będzie, ponieważ nie ma takiej ilości wolnego terenu, aby te miejsca stworzyć. W imię solidarności spółdzielczej- nie żądajmy więcej praw, niż mają inni. A przecież- są jeszcze dodatkowe oczekiwania ze strony mieszkańców. Na osiedlu mieszka wiele osób dość już wiekowych, którym pomaga rodzina spoza naszego osiedla. Rozumiejąc ich trudna sytuację, trzeba jednak zapytać- czy zgodne z ich żądaniami należy wydawać identyfikatory na 1 lokal dla kilku osób, zamieszkałych poza osiedlem, które opiekują się swoimi bliskimi w sytuacji, kiedy nasi mieszkańcy, też już najczęściej nie tacy młodzi, nie mają gdzie zaparkować swojego jedynego samochodu? Czy należy spełniać kategoryczne żądania o wydanie identyfikatorów (wyrażane na piśmie) właścicieli lokali, którzy nie mieszkają na osiedlu, a swoje lokale wynajmują innym? Oni też żądają identyfikatorów dla swoich najemców. A co w sytuacji, kiedy właściciel lokalu ma użyczone przez pracodawcę 2 samochody służbowe i domaga się 2 identyfikatorów, ponieważ przyjeżdża do domu raz jednym samochodem, raz drugim? Jak spełnić postulaty mieszkańców, wnioskujących o wydawanie identyfikatorów dla ich gości? Rozumiejąc trudną i skomplikowaną sytuację osobistą każdego z mieszkańców, postanowiliśmy spróbować wybrać w miarę sprawiedliwy podział istniejących miejsc postojowych, proponując, aby na 1 mieszkanie przypadał tylko 1 identyfikator. Takie same ograniczenia dotyczą także wszystkich członków Rady Nadzorczej posiadających więcej niż 1 samochód w rodzinie.

Uwzględniając uwagi mieszkańców, postaramy się w najbliższym możliwym terminie tak uzupełnić i doprecyzować regulamin, aby w sytuacjach, kiedy właściciel mieszkania nie ma samochodu, ale pojazd jest w posiadaniu członka rodziny z nim na stałe zamieszkującego, osoba taka mogła identyfikator otrzymać. Nie możemy jednak dzielić miejsc postojowych, których nie ma i mnożyć ponad miarę ilości wydawanych identyfikatorów, ponieważ nie ma możliwości zaspokojenia oczekiwań wszystkich mieszkańców. W tej bardzo trudnej sytuacji, wobec przeciwstawnych stanowisk mieszkańców osiedla, Rada Nadzorcza zadecydowała, aby w lutym 2015r zwołać nadzwyczajne Walne Zgromadzenia, poświęcone wyłącznie sprawie parkowania na osiedlu. Serdecznie zapraszamy Państwa do jak najliczniejszego w nim udziału, ponieważ wyłącznie od Państwa wspólnej decyzji zależeć będzie, czy identyfikatory nadal będą wydawane bez ograniczeń, jak to miało miejsce do tej pory, czy też, w sytuacji, jeżeli miejsc postojowych jest tak mało, winni z nich korzystać przede wszystkim nasi mieszkańcy, w sposób w miarę sprawiedliwy i równy.

Kolejnym problemem, z jakim musiała się zmierzyć Rada Nadzorcza, było dostosowanie Regulaminu zasad ustalania kosztów gospodarki zasobami mieszkaniowymi do istniejących przepisów prawa oraz likwidacja nieprawidłowości wskazanych przez lustratorów (np. nieuprawnione zwolnienie niektórych mieszkań z opłat za dźwigi powodowało, że pozostałe były obciążane większymi kosztami niż by należało naliczać).

Wiele czasu poświęciliśmy sprawom związanym z problematyką powodziową, uczestnicząc m.in. w spotkaniach z przedstawicielem MPWiK, dotyczących możliwości zapobiegania występującym na naszym osiedlu podtopieniom i zalewaniom piwnic naszych budynków. W działaniach tych bardzo nam pomógł, a nawet wręcz je ukierunkował, jeden z wieloletnich mieszkańców naszego osiedla, który jest niekwestionowanym autorytetem w tych trudnych sprawach.
Zapoczątkowaliśmy działania zmierzające do uporządkowania spraw terenowo- prawnych na naszym osiedlu, ze szczególnym uwzględnieniem służebności na poszczególnych nieruchomościach.

Podjęliśmy działania w celu uporządkowania spraw formalnych związanych z istniejącymi na osiedlu sieciami teletechnicznymi, a w szczególności z identyfikacją operatorów i dostosowaniem umów do stanu faktycznego.

Monitorujemy sprawę zakupu i wdrożenia oprogramowania komputerowego tak, aby obsługa mieszkańców była prowadzona w sposób właściwy i szybki. Chcielibyśmy, aby Państwo, bez konieczności fatygowania się do spółdzielni w godzinach jej pracy, mieli możliwość (tak, jak jest w wielu innych spółdzielniach) sprawdzenia on-line swoich kont osobistych oraz zapoznania się ze wszystkimi istotnymi sprawami, do których wgląd przysługuje jedynie członkom spółdzielni. Aktualnie nie jest to możliwe z uwagi na ograniczenia istniejącego systemu. Bardzo byśmy chcieli, aby już w przyszłym roku ta niedogodność została usunięta.

Staramy się dyscyplinować Zarząd do terminowego odpowiadania na Państwa pisma i wnioski, reagowania na skargi. W wyniku tych działań Zarząd zgodnie z wolą członków Spółdzielni rozwiązał umowę o zarządzanie wspólnotą Dworska 8, a także złożył wniosek o wystąpienie z Małopolskiego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych w Tarnowie.

Plany związane z uporządkowaniem służebności, sieciami teletechnicznymi, usprawnieniem pracy systemu komputerowego, zwiększeniem nadzoru nad działaniami spółdzielni oraz poprawą bezpieczeństwa technicznego w naszych budynkach będziemy kontynuować w 2015 roku. Mamy nadzieję, że będą nam Państwo w tym pomagać, przesyłając swoje uwagi w formie pisemnej lub za pośrednictwem poczty elektronicznej, przychodząc ze swoimi problemami na dyżury Rady Nadzorczej, uczestnicząc w obydwu Walnych Zgromadzeniach, które zostały zaplanowane w 2015 r.

Na zakończenie – chcielibyśmy życzyć Państwu zdrowych, wesołych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia oraz wiele zdrowia, szczęścia i radości w nadchodzącym Nowym 2015 Roku.

Rada Nadzorcza SM „Podwawelska”

W dniu 5 sierpnia 2014 odbyło się posiedzenie Rady Nadzorczej w nowym składzie. Oto aktualne  funkcje:

1. Prezydium
Przewodnicząca: Teresa Bilska
Wiceprzewodnicząca: Zofia Rachalska- Gołda
Sekretarz: Zdzisław Golenia
2. Komisja Rewizyjna.
Przewodnicząca: Zofia Rachalska- Gołda
Członkowie:
Teresa Bilska
Helena Gajda
Renata Grzebieniowska
Piotr Turcza
3. Komisja techniczna
Przewodniczący: Zdzisław Golenia
Członkowie:
Tadeusz Kaczmarczyk
Benedykt Młyński
Stanisław Szczygieł

********************************************

Mamy więc nową Radę Nadzorczą. Z uwagi na bardzo burzliwą historię naszej Spółdzielni w ciągu ostatnich dwóch lat wybrane osoby są już Państwu dobrze znane. Większość z nich aktywnie uczestniczyła w działaniach „Nasze Podwawelskie” oraz kandydowała do Rady Nadzorczej na kolejnych Walnych Zgromadzeniach.

Przypomnijmy tylko: zasadniczym celem zorganizowania się członków naszej Spółdzielni było niedopuszczenie do zabudowy naszego Osiedla.

Ponadto wielokrotnie podnoszone były różnorodne wnioski, jak np.:

- brak transparentności działań władz Spółdzielni
- zbyt duże koszty bieżącej działalności, remontów itp.

 

I oto teraz osoby, które tak długo walczyły o naprawę Spółdzielni, mogą swoje obietnice realizować. Oczywiście wymaga to rzeczowej współpracy z Zarządem Spółdzielni.

Oto plany na najbliższy czas:
- we wrześniu chcielibyśmy zorganizować spotkanie z mieszkańcami w celu przedstawienia istotnych wniosków mieszkańców dotyczących poprawy warunków życia. Byłaby to dobra okazja, aby poznać Radnych oraz zachęcić innych mieszkańców do większego zaangażowania się w sprawy Osiedla.
- zebranie propozycji zmian w Statucie, przedyskutowanie ich, zaproponowanie treści uchwał na Walnym Zgromadzeniu w przyszłym roku
- rozważenie form współpracy Klubu Podwawelskiego oraz szkół w celu większej integracji różnych środowisk na naszym Osiedlu

 

Jakie zagrożenia nas czekają w przyszłości ? Z czym musi się zmierzyć Zarząd i Rada Nadzorcza ?

- postępująca degradacja sąsiedztwa naszego Osiedla z powodu sukcesywnej zabudowy najmniejszych nawet skrawków zieleni
- komunikacja, parkowanie
- wpływ Centrum Kongresowego na warunki życia mieszkańców
- zabezpieczenie majątku Spółdzielni
- starzejąca się infrastruktura Osiedla, remonty, awarie
- problemy zdrowia – wymiana podzielników ciepła
Problemów jest na pewno więcej, dlatego zachęcamy Państwa do wspierania Rady Nadzorczej, obecności na posiedzeniach Rady, zgłaszania problemów.

 

ALARM dla Zakrzówka !

Kraków, wielkie, wspaniałe miasto o tysiącletniej historii składa się z setek małych, lokalnych społeczności ! My jesteśmy tylko jedną z nich, wyróżnioną nazwą „Podwawelskie”. Poczujmy się dumni z tego wyróżnienia i zobowiązani tym wyróżnieniem do szczególnego dbania nie tylko o najbliższe dwie ulice, ale o całe wielkie dziedzictwo naszego Miasta …

dzisiaj naszej pomocy potrzebuje wiele inicjatyw społecznych związanych z naszym Miastem. Jedną z najważniejszych jest walka o obronę rejonu Zakrzówka przed całkowitym zabudowaniem. Dla większości z nas Skałki Twardowskiego są po prostu tą „drugą częścią Osiedla Podwawelskiego”. Nas, nasze dzieci, nasze wnuki – wszyskich łączy to magiczne miejsce. Tym bardziej magiczne i niezwykłe, im bliżej jest do realizacji szalonego pomysłu całkowitej jego zabudowy. Nie macie Państwo pojęcia, co nam szykują urzędnicy i deweloperzy – w razie realizacji ich planów niezbędne okaże się poprowadzenie ulicą Wyłom czteropasmowej drogi podobnej do Kapelanki ! To pokazuje, ile tysięcy nowych mieszkań ma się tam pojawić. Prosimy więc wszystkich Was o zainteresowanie się również okolicami naszego Osiedla, gdyż sąsiednie tereny zielone mają ogromny wpływ na jakość życia na naszym Osiedlu.

Oto link do strony na temat Zakrzówka:

www.zielony.org.pl

https://www.facebook.com/pages/Zielony-Zakrz%C3%B3wek/319526171441992?fref=ts

 

02 sierpnia na ostatniej, trzeciej części Walnego  Zgromadzenia Członków Spółdzielni wybraliśmy nowych członków Rady Nadzorczej. Zastąpią oni 5 odwołanych tydzień wcześniej członków Rady.Wszyscy nowi członkowie podpisali przed głosowaniem deklarację ___CZYTAJ DALEJ…

Trzy lata trwała batalia o wyczyszczenie Spółdzielni z układów i układzików sprzyjających budowie bloków na Osiedlu Podwawelskim. I wreszcie się udało. Na wczorajszym Walnym zgromadzeniu mieszkańcy osiedla zdecydowali o zwolnieniu z pracy w Radzie Nadzorczej wszystkich osób, które sprzyjały dodatkowej zabudowie osiedla oraz tych, których wyjątkowa niekompetencja była szkodliwa dla Spółdzielni.

Głosowanie miało odbyć się już na początku Walnego. Niestety, fatalne przygotowanie zebrania, ___CZYTAJ DALEJ…

Przewodnicząca Rady nadzorczej naszej Spółdzielni pani Barbara Szafraniec wystosowała list do radnych Rady Miasta Krakowa z prośbą o dopuszczenie budowy osiedla na Zakrzówku. Jak widać niektórzy myślą wyłącznie o budowaniu, zamiast o dobru członków Spółdzielni.

Czy osiedle na Zakrzówku jest korzystne dla mieszkańców Spółdzielni Podwawelskiej? Na pewno nie. Zakrzówek to najbliższy naszemu osiedlu teren zielony z prawdziwego zdarzenia. Wybudowanie tam nowego osiedla unicestwi bardzo cenny przyrodniczo fragment miasta. Inwestycja ta zniszczy również ___CZYTAJ DALEJ…

Z przykrością zawiadamiamy, że Nasze Powawelskie w świetle zaistniałych faktów zmuszone jest cofnąć rekomendację dla pana Mariusza Opałki, który pomimo składanych deklaracji, przeszedł na „ciemną stronę mocy” i związał się z trzymającą władzę grupą „budowniczych”, czyli tych który chcą budować bloki między blokami. Z uwagi na działania, jakie pan Opałko podejmuje ___CZYTAJ DALEJ…

Komisja rewizyjna jest najważniejszym organem Spółdzielni gdyż kontroluje działanie wszystkich pozostałych organów. Ponieważ do tej pory wybierana ona była spośród członków Rady Nadzorczej jej obiektywne działanie pozostawiało dużo do życzenia. Dlatego na ostatnim Walnym ___CZYTAJ DALEJ…

Wiemy już za co Piotr Maliszewski został odwołany z funkcji członka Komisji d/s Technicznych i Eksploatacyjnych Rady Nadzorczej w dniu 28.02.2012 r. Uzasadnieniem było niewypełnianie obowiązków wobec Spółdzielni t.j. po prostu nie płacenie czynszu. Każdy z nas musi płacić a Maliszewski nie.

Dowiedzieliśmy się również, że w dniu jego kolejnego, tym razem formalnego wyboru do Rady Nadzorczej w dniu 29.06.2013 r. również zalegał w płaceniu tego czynszu. Na pytanie ___CZYTAJ DALEJ…

Okazuje się, że obecny członek Rady Nadzorczej pan Piotr Maliszewski, który jest wielkim zwolennikiem budowania bloków między istniejącymi blokami, działał już w poprzedniej radzie jako społeczny członek Komisji Techniczno-Eksploatacyjnej i Infrastruktury Spółdzielni. Niezwykłym jest jednak, że został ze odwołany ze swojej funkcji ___CZYTAJ DALEJ…

W toku dzisiejszych obrad Walne Zgromadzenie Spółdzielni udzieliło absolutorium Prezesowi Krzysztofowi Wlazło oraz Wiceprezes Elżbiecie Łapczyńskiej. Nie udzielono natomiast absolutorium Prezesowi do spraw technicznych Andrzejowi Sidzińskiemu. Nie udzielono również absolutorium Radzie Nadzorczej, której ___CZYTAJ DALEJ…

Podczas Walnego Zgromadzenia Członków Spółdzielni z dnia 15.06.2013 nie rozstrzygnięto głosowania w sprawie absolutorium dla Zarządu ponieważ Komisja Mandatowo-Skrutacyjna wykryła nieprawidłowości znajdując w urnie wyborczej więcej kart do głosowania, niż Komisja wydała członkom na sali.

Prezydium Zgromadzenia, Komisja Mandatowo-Skrutacyjna oraz Zarząd i Rada Nadzorcza ustalają przyczyny tej sytuacji.

Komunikat w tej sprawie zostanie ogłoszony w dniu 29.06.2013.

Nie udało się dzisiaj przeprowadzić wyborów nowej Rady Nadzorczej !

 

Spotykamy się więc za dwa tygodnie, 29.06.2013 w sobotę i jednym z pierwszych punktów będzie wybór Nowej Rady Nadzorczej.

 

Szanowni Sąsiedzi,

Wszyscy otrzymaliśmy zaproszenia na tegoroczne Walne Zgromadzenie. W punkcie nr 19 nasza spółdzielnia proponuje nam podjęcie uchwały w sprawie rozwiązania umowy dot. użytkowania wieczystego 3 działek stanowiących drogi na naszym osiedlu.

Po pobieżnym przeczytaniu odbiór jest pozytywny. W związku z podniesieniem opłat za użytkowanie wieczyste w ciągu 3 lat o 300% oddając drogi zapłacimy mniej. Głębsza analiza sytuacji nasuwają jednak inne refleksje ___CZYTAJ DALEJ…

Prezydent Majchrowski kontynuuje swoją politykę rujnowania miasta. Zadłużony do niebotycznych rozmiarów Kraków próbuje wszystkimi metodami szukać oszczędności. Wymyślono, żeby oszczędzać na oświacie. Wiadomo dzieci nie będą protestowały a rodzice ___CZYTAJ DALEJ…

Na Nadzwyczajnym Walnym 20.10.2012 doszło do nieudanej próby odwołania Rady Nadzorczej naszej Spółdzielni.

Od kilku miesięcy zabiegaliśmy o poparcie członków Spółdzielni dla zwołania Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia w celu odwołania skompromitowanej Rady Nadzorczej. Spotkaliśmy się z dużym poparciem ze strony mieszkańców (prawie 600 podpisów poparcia !), którzy bardzo krytycznie oceniają Spółdzielnię pod wieloma względami.

Wyniki głosowania podczas Walnego Zgromadzenia:

Zgodnie z prawem aby odwołanie było skuteczne 2/3 osób na Sali musi głosować za odwołaniem danej osoby. W sobotę wydano 152 kart do głosowania, a więc odwołanie byłoby skuteczne w przypadku oddania co najmniej 102 głosów za odwołaniem. Oto wyniki:

  • Maria Skoczyńska-Puchała       za odwołaniem 96, przeciw 56
  • Adam Bialik                                 za odwołaniem 93, przeciw 59
  • Włodzimierz Kosmala               za odwołaniem 96, przeciw 56
  • Marta Rogalska-Szawul            za odwołaniem 95, przeciw 57
  • Henryk Palczewski                     za odwołaniem 95, przeciw 56
  • Aleksander Chawrona               za odwołaniem 98, przeciw 53
  • Marian Kurowski                       za odwołaniem 93, przeciw 57

Głosowania wygraliśmy i to dużą przewagą. Jednak była ona za mała by odwołać radę. Jak widać zabrakło nam zaledwie kilka GŁOSÓW !

Dlaczego się nie udało?

NIE PRZYSZLIŚCIE! Było nas 600! Przyszło 100 …

Listy poparcia podpisało prawie 600 osób, ale na Walne przyszło niecałe 100 osób popierających odwołanie rady.  Wielu mieszkańców sądziło, że przyjdzie tak dużo osób, że ich nieobecność nie będzie miała żadnego znaczenia. Niestety – mylili się – ich nieobecność ZADECYDOWAŁA o tym, że Spółdzielnią nadal będą kierowały osoby, które całkowicie utraciły zaufanie mieszkańców.

Liczyliśmy na to, że mieszkańcy interesują się losem swojej Spółdzielni. Komunikaty o Walnym były przez Spółdzielnię dostarczone do każdego mieszkania i rozlepione na bramach. Można mieć pretensję, że my z naszej strony nie roznieśliśmy ulotek przed samym zebraniem. Niestety nie dysponujemy środkami finansowymi wystarczającymi do ciągłego drukowania ulotek i opłacenie ich dystrybucji. W naszej grupie każdy z nas ma swoje obowiązki rodzinne i zawodowe – nie jesteśmy w stanie pracować 24 godziny na dobę!

W ten sposób osoby pozostające w domach (ale popierające nasze działania) przyczyniły się do zmarnowania półrocznej pracy kilkunastu uczciwych, godnych zaufania mieszkańców, którzy poświęcali swój prywatny czas i pieniądze, żeby naprawić Spółdzielnię.

Szanowni Sąsiedzi! Nie wystarczyło Wasze poparcie wyrażane w licznych rozmowach na osiedlu i w kierowanych do nas telefonach i SMS-ach. Bardzo nam brakowało Waszej obecności na zebraniu, Waszych głosów. Do odwołania Rady Nadzorczej nie wystarczy zwykła większość – musi ich odwołać  ponad 2/3 obecnych. W ciągu ostatnich paru miesięcy nasza grupa poświęciła wiele swojego prywatnego czasu i pieniędzy (wszystkie akcje- ulotki, plakaty, Święto Osiedla  i in. były finansowane z naszych prywatnych środków). Do działania skłoniła nas nie chęć objęcia nowych stanowisk, lecz niezgoda na nieprawidłowości w Spółdzielni! Przyłączcie się do nas, do „Naszego Podwawelskiego”!

Mamy nadzieję, że za 7 miesięcy, w maju nie dojdzie ponownie do oddania kontroli nad Spółdzielnią garstce tych samych „maszynek do głosowania”, które od 30 lat tworzą nieustannie w miarę jednolitą „grupę wsparcia”. Miejcie państwo świadomość, że aby „rządzić” organizacją licząca 3000 członków nie trzeba mieć poparcia 1501 członków ! Naszej radzie wystarczy garstka 40-50 osób, gdyż na Walne zgromadzenia przychodzi taka mała liczba osób, że taka mała grupka może spokojnie rządzić Spółdzielnią przez ponad 20 lat ! Naprawdę nie trzeba wiele, aby to zmienić.

Ze swej strony możemy zapewnić, że nie zrezygnujemy z działań na rzecz naprawy naszej Spółdzielni, ale jednocześnie apelujemy:

POMÓŻCIE NAM I SOBIE!

Sami, bez szerszego aktywnego wsparcia pozostałych mieszkańców nie jesteśmy w stanie wiele dokonać. Niech każdy poczuje się odpowiedzialny za nasze Osiedle, naszą Spółdzielnię !

Co do tej pory osiągnęliśmy?

  • wstrzymanie procesu przygotowywania budowy dwóch bloków na terenach zielonych
  • odwołanie dwóch członków poprzedniego zarządu (pani Prezes Ślęczek oraz Wiceprezes Kurleto)
  • ustąpienie z Rady Nadzorczej Kazimierza Jurka, który przez nas był uznawany za główną osobę odpowiedzialną za działania Spółdzielni niezgodne z wolą większości członków
  • ujawnienie wielu nieprawidłowości w Spółdzielni (remonty, koszty utrzymania itp.)
  • zachęcenie mieszkańców do współpracy i interesowania się losem Spółdzielni

Zwracamy też uwagę na fakt, że wygraliśmy wszystkie głosowania i to zdecydowaną większością głosów (około 96 do 56), co potwierdza, że obecnie jesteśmy najliczniejszą grupą mieszkańców Osiedla. Stara Rada nadzorcza oraz obecny zarząd muszą to brać pod uwagę i współpracować z nami w celu realizacji istotnych postulatów większości mieszkańców.

Co dalej?

W maju 2013 dojdzie do zwyczajnego Walnego Zgromadzenia. Wówczas zakończy się kadencja obecnej Rady Nadzorczej i członkowie dokonają wyboru nowej Rady. Będziemy w tym procesie brali bardzo aktywny udział i już dzisiaj możemy Was zapewnić: Dołożymy wszelkich starań aby do Rady nie weszła żadna skompromitowana dotychczasowymi działaniami osoba. Zapewnimy że będziemy walczyć o pełną transparentność wyboru nowej Rady, zachęcimy osoby do tej pory mało aktywne do uczestnictwa w wyborze Rady. Będziemy tez poszukiwali wśród członków Spółdzielni osób najbardziej godnych zaufania i uczestnictwa w Radzie Nadzorczej.

Nadszedł czas na to, abyśmy zaczęli ujawniać wszelkie powiązania rodzinne, towarzyskie, zawodowe, które były wykorzystywane wbrew interesowi większości członków Spółdzielni. Będziemy sukcesywnie ujawniać te powiązania domagając się ustosunkowania władz Spółdzielni do naszych podejrzeń. Jako członkowie Spółdzielni MAMY PRAWO BYĆ PODEJRZLIWI, DOCIEKAĆ PRAWDY i ZADAWAĆ PYTANIA, TRUDNE PYTANIA !

Nieprawidłowości dotyczą wielu obszarów, między innymi:

  • ustalania listy przydziału mieszkań
  • dążenie do zabudowy terenów zielonych
  • brak dbałości o działki należące do Spółdzielni
  • sposób realizacji przetargów
  • przewijanie się ciągle tych samych firm i nazwisk jako usługodawców Spółdzielni
  • jakość obsługi mieszkańców (Spółdzielnia nieczynna w środy, obsługa na piętrze zamiast na parterze itp.)
  • dramatycznie żenujący i ośmieszający poziom informowania mieszkańców poprzez stronę internetową, która stanowi jakieś kuriozum na tle normalnych stron internetowych tworzonych w naszych czasach

Przedstawimy też porównanie naszej Spółdzielni na tle innych spółdzielni w Krakowie (wysokości czynszów, opłat, stron internetowych, godzin otwarcia administracji, czytelności rachunków, stanu infrastruktury, placów zabaw, parkingów itp.)

Podsumowanie:

Na zakończenie zwracamy się z apelem do wszystkich mieszkańców naszego Osiedla:

  • zacznijmy się interesować tym, co się dzieje z naszym majątkiem, z naszym Dobrem Wspólnym, które nie może być „dobrem porzuconym”. Jeżeli wychodząc z domu zamykamy drzwi na klucz, to dlaczego w trakcie Walnego zgromadzenia pozostawiamy „otwarte drzwi” dla przypadkowych osób w Radzie?
  • Gdy więcej osób przyjdzie na Walne, to lepsze osoby wybierzemy do Rady Nadzorczej i nie będzie możliwe, aby mała grupka ciągle tych samych osób podejmowała za nas decyzje.

Mamy przyjemność i zaszczyt przedstawić Państwu nasze kandydatury do Rady Nadzorczej. Są to osoby związane z osiedlem i od dawna zaangażowane w naprawę sytuacji w Spółdzielni Podwawelska. One to dzięki wytężonej wielomiesięcznej pracy zdołały wydobyć na światło dzienne machlojki i kombinacje obecnej Rady Nadzorczej. Przeszukiwanie dokumentów, czytanie pism i temu podobne nudne czynności pozwoliły pozwoliły dowiedzieć się każdemu z nas co tak naprawdę dzieje się w spółdzielni. Szczególnie intensywnie pracowała tutaj pani Zofia Rachalska-Gołda, która to uzyskała cały szereg informacji ___CZYTAJ DALEJ…

Nasza droga Rada Nadzorcza bardzo się obawia, że zostanie odwołana na najbliższym Walnym Zgromadzeniu członków Spółdzielni. Dlatego robi wszystko, żeby jak najmniej spółdzielców mogło głosować na walnym. Wygląda to tak:

Na poprzednim walnym wszyscy przegłosowaliśmy zmianę statutu Spółdzielni, tak żeby umożliwić osobom starszym lub chorym możliwości brania czynnego udziału w życiu Spółdzielni. Chodziło o to żeby taka osoba mogła przekazać swoje pełnomocnictwo do reprezentowania na walnych zgromadzeniach swojemu pełnomocnikowi. Pełnomocnik taki mógłby głosować i zabierać głos w imieniu tej osoby. Żeby zmiana statutu zaczęła obowiązywać Zarząd powinien zredagować zmienioną treść statutu i dostarczyć ją do Krajowego Rejestru Sądowego. Minęło trochę czasu od ostatniego Walnego, na którym uchwaliliśmy zmianę o pełnomocnikach. Dokładnie minęły 2 miesiące i 13 dni, zanim radca prawny zarządu przedstawił do podpisu pani sekretarz Walnego nowy statut. 2 i pół miesiąca potrzebował prawnik, żeby ___CZYTAJ DALEJ…

Dzięki wspólnemu wysiłkowi wielu osób zaangażowanych w naprawę Spółdzielni Podwawelska udało się zebrać prawie 2 razy więcej głosów niż jest wymagane żeby zwołać Nadzwyczajne Walne zgromadzenie Członków Spółdzielni. Każdy już pewnie zauważył, że na jego klatce wywieszona została informacja z datą zebrania. Walne Zgromadzenie rozpocznie się o godzinie 8.30 w sobotę 20 października 2012r. w sali Podwawelskiego Domu Kultury przy ul. Komandosów 21, wejście schodami nad pocztą na górę.

Głównymi punktami programu obrad jest ___CZYTAJ DALEJ…

W najbliższą niedzielę w godzinach 14-15 odbędzie się ŚWIĘTO OSIEDLA PODWAWELSKIEGO. Chcemy się spotkać z mieszkańcami osiedla i razem spędzić miło czas. W programie różnego rodzaju rozrywki oraz dyskusja na temat naprawy Spółdzielni Podwawelskiej. Dokładny program ___CZYTAJ DALEJ…

Dzisiaj złożyliśmy wniosek do zarządu Spółdzielni o zwołanie nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Członków Spółdzielni celem odwołania Rady Nadzorczej Spółdzielni. Poparcie naszej akcji udzieliło 579 członków Spółdzielni, tyle osób podpisało się pod naszym wnioskiem. Jest to prawie 2 razy więcej niż jest wymagane żeby zwołać nadzwyczajne zgromadzenie. Zgodnie ze Statutem Spółdzielni Zarząd zobowiązany jest teraz zwołać nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Członków.

Przypomnijmy, ze Rada Nadzorcza, którą chcemy odwołać złamała wolę spółdzielców, nasz wszystkich, kontynuując procedury związane z uzyskaniem pozwolenia na budowę dodatkowych bloków na placu zabaw i zieleńcach na naszym osiedlu. W roku 2011 Walne Zgromadzenie podjęło uchwałę o wstrzymaniu procedur administracyjnych, mimo to Rada Nadzorcza i odwołany wcześniej Zarząd nie wycofali z urzędu wniosków o uzyskanie warunków zabudowy. Radna Nadzorcza uważa, że jest niewinna, bo według niej to odwołany Zarząd występował o warunki zabudowy. Trzeba jednak wiedzieć, że Rada Nadzorcza ma obowiązek kontrolować pracę Zarządu. W tym wypadku żadnej kontroli nie było i co więcej, Rada Nadzorcza sama inspirowała kontynuację procedur umożliwiających budowanie bloków. Oprócz tego jest cała lista innych zarzutów wobec Rady Nadzorczej, która fatalnie zarządza Spółdzielnią. Dlatego właśnie chcemy odwołać Radę.

Po odwołaniu w czerwcu starego Zarządu Rada oddelegowała do nowego Zarządu dwóch swoich członków, czyli obecny Zarząd składa się z członków obecnej Rady. Nadzwyczajne walne organizuje Zarząd na wniosek spółdzielców. Mamy nadzieję, że Zarząd i Rada nie będą utrudniały zwołania nadzwyczajnego walnego. Uważają oni bowiem, że działają uczciwie. Jeżeli faktycznie są uczciwi, to nie powinni się obawiać, że ktoś mógłby ich niesprawiedliwie odwołać i nie powinni robić przeszkód w zwołaniu nadzwyczajnego walnego. Jeżeli będą problemy ze zwołaniem walnego, będzie to oznaczało, że Rada nie wieży w uczciwość swoich działań.

My uważamy, że sprzedawanie mieszkań znajomym za połowę ceny w blokach budowanych na osiedlowych zieleńcach nie jest uczciwe. Jednak nie my będziemy rozsądzać kto ma rację. Decyzję w tej sprawie podejmą wszyscy członkowie Spółdzielni na Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu, na które już teraz zapraszamy!

Złożony przez nas wniosek

Dzisiaj rozpoczynamy zbieranie podpisów pod żądaniem zwołania nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Członków Spółdzielni. Na zebraniu tym chcemy dokończyć proces odwoływania Rady Nadzorczej, która nie otrzymała absolutorium. Chcemy również odwołać pozostałego członka skompromitowanego Zarządu oraz podjąć kilka uchwał usprawniających pracę Spółdzielni w przyszłości.

Chcemy żeby zebranie zostało zwołane jak najszybciej. Powodem pośpiechu są działania Rady Nadzorczej, która zamierza jeszcze w tym miesiącu ___CZYTAJ DALEJ…

W dniu 31.07.2012 wybraliśmy się w gronie 7 osób na posiedzenie Rady Nadzorczej nasze j Spółdzielni, żeby przyjrzeć się decyzjom podejmowanym przez Radę odnośnie wyboru nowych członków Zarządu w miejsce odwołanej pań Ślęczek i Kurleto. Każdy członek Spółdzielni, zgodnie ze statutem, ma prawo przyjść i przysłuchiwać się obradom Rady Nadzorczej. Niestety tego dnia okazało się, że to prawo przestało obowiązywać na tym spotkaniu. Członkowie Rady, a zwłaszcza jej ___CZYTAJ DALEJ…

Wczoraj na trzeciej części Walnego Zgromadzenia członkowie Spółdzielni podjęli rewolucyjne decyzje dotyczące przyszłości Spółdzielni Podwawelskiej. Walne odwołało panią prezes Julię Ślęczek (176 głosów za odwołaniem i 62 przeciwko) oraz jej zastępcę Stanisławę Kurleto (152 za odwołaniem i 30 przeciwko). Nie zostało również udzielone absolutorium Radzie Nadzorczej (131 za nieudzieleniem i 37 za absolutorium). Jak widać po wynikach niezadowolenie z pracy ___CZYTAJ DALEJ…

Nasza Spółdzielnia wymaga natychmiastowej naprawy. W przeciwnym wypadku zarząd pozbędzie się wszystkich działek na osiedlu, które nie są zabudowane. Stało się tak już z działką na której stoi budynek Leoparda (okradli.pl) oraz z działką pod blokiem na Dworskie 8, a zaraz przyjdzie kolej na następne działki, na których mamy teraz zieleń i place zabaw. Zarząd planuje wybudować tam wieżowce. Aby zapobiec tym planom Zarząd i Rada Nadzorcza ___CZYTAJ DALEJ…

Walne Zgromadzenie Członków Spółdzielni w roku 2012 rozpoczęło się 26 maja. Po pięciu nużących godzinach bezproduktywnej kłótni zebranie zostało przerwane. Przyczyną kłótni był niejasny sposób wybierania prezydium zebrania wprowadzony przez prezesa Rady Nadzorczej pana Jurka. Pan prezes wiedział, że spółdzielcy chcą usunąć Zarząd i Radę Nadzorczą. W obawie o swoją pozycję, lawirował w taki sposób, by przewodniczącym zebrania była osoba go popierająca. Zebrani zaczęli protestować i zebranie zostało przerwane.

Kontynuacja zebrania miała miejsce za miesiąc 23 czerwca. Tym razem udało się ___CZYTAJ DALEJ…

Najważniejszą uchwałą Walnego Zgromadzenia Członków Spółdzielni w roku 2011 była uchwała nakazująca Zarząd do wstrzymania procedur administracyjnych związanych z uzyskaniem pozwolenia na budowę dodatkowych bloków na działkach z zielenią na naszym osiedlu. Uchwała taka została podjęta, ale Zarząd się nią nie przejął. Najpierw procedury administracyjne zostały wstrzymane a następnie, po kilku dniach Zarząd je wznowił. Tym samym zarząd nie wykonał polecenia najważniejszego organu Spółdzielni jakim jest Walne Zgromadzenie Członków Spółdzielni. Jest to wystarczający powód do zwolnienia ___CZYTAJ DALEJ…

Skład Zarządu od 01.11.2008 do 21.07.2012 r.

Więcej o działaniach Zarządu

Julia Ślęczek -Prezes Zarządu
Andrzej Sidziński – Z-ca Prezesa ds. Technicznych
Stanisława Kurleto – Z-ca Prezesa, Główna Księgowa

Skład Rady Nadzorczej SM „PODWAWELSKA”

Więcej o działaniach Rady Nadzorczej

wybranej na kadencję w latach 2010 – 2013

Kazimierz JUREK – Przewodniczący Rady Nadzorczej
Włodzimierz JANECZEK – Zastępca Przewodniczącego
Maria SKOCZYŃSKA-PUCHAŁA- Sekretarz
Adam BIALIK – Członek Rady Nadzorczej
Aleksander CHAWRONA – Członek Rady Nadzorczej
Włodzimierz KOSMALA – Członek Rady Nadzorczej
Henryk PALCZEWSKI – Członek Rady Nadzorczej
Marta ROGALSKA – Członek Rady Nadzorczej
Stanisław ROGODA – Członek Rady Nadzorczej

Komisja Rewizyjna:
Adam BIALIK – Przewodniczący Komisji
Włodzimierz JANECZEK
Włodzimierz KOSMALA
Marta ROGALSKA-SZAWUL

Komisja Techniczna:
Henryk PALCZEWSKI – Przewodniczący Komisji
Aleksander CHAWRONA
Kazimierz JUREK

Więcej o działaniach Rady Nadzorczej